Deadpool: Martwi Prezydenci – recenzja komiksu

0
260

Kim jest Deadpool?

Wade Wilson (Deadpool) to facet, którego zżera rak, jego twarz wygląda jak pozostałość po polu minowym, a swoją osobowością irytuje wszystkich wokół.

O czym jest ten komiks?

Komiks Deadpool: Martwi Prezydenci, przedstawia nam zarys fabuły już po przeczytaniu samego tytułu.  O martwych prezydentach i Deadpoolu, proste nie?

Wielki jaszczur atakujący Nowy Jork, przekomarzanki z Avengersami i wszystkimi innymi ekipami to codzienność naszego wojownika w czerwonym stroju. Jednak Franklin Roosvelt rzucający taksówkami w policję to nie jest coś co zdarza się każdego dnia.

Amerykańscy prezydenci powstali z martwych i planują zniszczenie Ameryki, ponieważ sądzą, że kraj zszedł na psy i nie da się już z nim nic zrobić. Kto najlepiej nadaje się do naprawienia takiej sytuacji? Nasz ukochany Wade Wilson – jego umiejętność tworzenia skandali nikogo już nie zaskakuje, więc Deadpool mordujący Lincolna nie będzie niczym nadzwyczajnym.

Jak powinien wyglądać komiks o Deadpoolu?

Dużo krwi, dużo śmiechu, więcej krwi i więcej śmiechu. Trzeba przyznać, że Deadpool: Martwi Prezydenci spełnia te warunki w 100 procentach.

Sama fabuła jest dość prosta – S.H.I.E.L.D. płaci najemnikowi by ten rozprawił się z byłymi prezydentami. Nie liczcie na wielkie zaskoczenie, pociągającą historię czy efekt WOW. Komiks ten ma pozwolić czytelnikowi odstresowanie się oraz pośmianie się z niektórych dowcipów czy scen. Tak więc wracając ze szkoły/pracy możecie usiąść i go przeczytać, czy was rozbawi? Raczej tak, ale warto zaznaczyć, że niektóre żarty i sytuacje są napisane typowo pod amerykańskiego czytelnika więc mogą was nie bawić.

Kreska z jaką Tony Moore zilustrował komiks jest OK. Rysunki są szczegółowe, postacie odpowiednio narysowane – o poprawne tło dla każdej ze scen również zadbał. Tak jak napisałem wyżej – nie oczekujcie efektu WOW.

To polecasz, czy nie polecasz?

Deadpool: Martwi prezydenci jest komiksem z którym zdecydowanie warto się zapoznać chociażby po to aby poznać Deadpoolowskie żarty i tricki. Podczas czytania uśmiechniecie się co najmniej kilka razy, a odstresujecie i oderwiecie od świata na wystarczająco długo by choć trochę odpocząć. Historia nie wymaga od czytelnika myślenia, ona po prostu chce sprawić by ten się świetnie bawił.

Oskar Rogowski – tłumacz – zrobił tutaj świetną robotę. Sprawił, że niektóre żarty brzmią bardziej „polsko”, jego przypisy również bawią a tłumaczenie wydaje się w pełni adekwatne do opowiadanej historii.

Martwi Prezydenci są częścią serii Marvel Now! a więc w grę wchodzi miękka oprawa, dobrej jakości druk i galeria okładek znajdująca się na samym końcu. Dodam tylko, że moim zdaniem niektóre z alternatywnych okładek są lepsze niż ta, która została użyta.