Dlaczego Steve Rogers nie mógł podnieść Mjolnira w Avengers: Czas Ultrona?

0
884
Czy Steve Rogers podniesie młot Thora?

Młot drgnął pod jego uściskiem, Cap był zszokowany – w końcu tylko ci, którzy są godni rządzenia Asgardem są w stanie poruszyć młotem. Steve czuł, że młot się podniósł jednak podniesienie Mjolnira wiązałoby się z zupełnie nowymi obowiązkami i większą odpowiedzialnością. Wiedział, że jest godny tak samo dobrze jak to, że nie jest na to gotowy. Rogers nie przepada za dojrzałością i odpowiedzialnością. Przez lata był tańczącą małpą, potem superbohaterem a następnie został „wskrzeszony” po 70 latach spędzonych w zamrożeniu.

Wleciał z Tesseractem do oceanu ponieważ Red Skull chciał stworzyć z jego pomocą broń a szybko po jego wybudzeniu okazuje się, że S.H.I.E.L.D. robi tą samą rzecz.

Kapitan Ameryka w środku jest cały czas małym Stevem z Brooklynu – chudym dzieciakiem o złotym sercu i krzywym uśmiechem. Jasne, że stanął w obliczu wojny, stracił Bucky’ego, rozbił się na oceanie podczas rozmawiania ze swoją ukochaną, odrodził się, wrócił do bycia Kapitanem Ameryką, walczył z kosmitami, Ultronem oraz odzyskał Bucky’ego – jednak mimo tego wszystkiego Steve jest w środku taki sam jak na początku.

Widzieliście reakcję Thora? Wiedział co to poruszenie oznacza, rozumiał jakie znaczenie ma dzierżenie tego młota – zdał sobie sprawę, że Steve Rogers jest godny. Odkrył, że nie jest jedyną osobą zdolną do podniesienia młota – wie, że Mjolnir działa na zasadzie „tak” lub „nie”.

Nasz superbohater mógł podnieść – młot po prostu stwierdził, że nie jest na to gotowy.

Warto dodać, że w komiksach Kapitan Ameryka był w stanie podnieść młot – najczęściej na polu bitwy, gdy Thora nie było w pobliżu lub był nie zdolny do dalszej walki.