Jakie jest największe osiągnięcie Supermana?

0
194

To co zaraz zobaczycie może nie jest wielkim pokazem siły, ale jednym z najbardziej szanowanych momentów, które sprawiają, że Superman jest odzwierciedleniem dobra i nadziei.

Może i jest w stanie niszczyć galaktyki (w niektórych swoich wcieleniach) – jednak uratowanie skoczka z myślami samobójczymi pokazuje dlaczego jest on najbardziej charakterystycznym przedstawieniem superbohatera nawet po 80 latach od stworzenia tej postaci.

superman
– Pani Ross… Proszę wejść do środka żebyśmy mogli o tym porozmawiać. Nie chcemy być zmuszeni do wciągnięcia pani do środka. Prosimy Panią o współpracę z nami.
– Skoczek? -Tak, Felicity Rose.
– Co się stało? – Możemy się domyślać, że straciła mamę, pracę, wszystko… i przyszła tutaj by to zakończyć. Nie sądzę, że byś chciał polecieć tam i ściągnąć ją do nas, no nie?
– Nie, ale porozmawiam z nią.
superman
– Cześć Felicity. Pomyślałem, że możemy przez chwilę porozmawiać. Ostatnio wiele przeszłaś… i
– Nie próbuj mnie dotykać! Tego chcesz prawda? Poczekać aż przestanę uważać a wtedy złapiesz mnie i siłą zabierzesz na dół! Bo możesz! Bo jesteś silniejszy ode mnie! Bo wiesz, że nie mogę cię powstrzymać! Ktoś powiedział, że gdy coś obiecasz, nigdy tego nie łamiesz, czy to prawda?
– Tak. – W takim razie chcę twoje słowo, twoją obietnicę. Obiecaj, że nie będziesz próbował zabrać mnie na dół siłą… że jeśli skoczę… jeśli stwierdzę, że chcę skoczyć – nie powstrzymasz mnie ponieważ to mój wybór. Jeśli to zrobisz, to z tobą porozmawiam.
– Masz moje słowo. Nie powstrzymam Cię i nie zabiorę cię na dół wbrew twojej woli.
superman
– Myślałem, że zamierza ją ściągnąć na dół. Co on tam robi?
– Koleś powiedział, że zamierza z nią porozmawiać.
– O czym? Widoku?
superman
– Po tym jak pochowałam moją mamę, stałam tam gdy wszyscy już odeszli i myślałam… To tyle? Czy to wszystko? Pracowanie w klitce sześć dni w tygodniu aż się zestarzeję tak bardzo, że nie będę w stanie tego dłużej robić – a później umrę? To tyle? To wszystko po co żyjemy? Jaki jest tego sens? Kiedy skończyłam szkołę średnią, myślałam – wszyscy myśleliśmy, że wyruszymy robić wielkie rzeczy, zmieniać świat. Ratować go. Gdyby ktoś powiedział „ Cześć, przez całe życie będziesz pompować gaz” albo „Lepiej przywyknij do sprzątania po innych ludziach ponieważ będziesz robiła to całe życie” – wyśmialibyśmy go. To nie jest sprawiedliwe! Nawet nie próbuj mówić mi, że jest!
– Nie zamierzam – ponieważ masz rację. To nie jest sprawiedliwe. John Lennon jest martwy a Moammar Kadaffi cały czas żyje. J.F.K. umarł a Castro jeszcze nie. Gandhi odszedł ale Manson cały czas się szwęda po tym świecie. To nie jest sprawiedliwe – nie jest to też niesprawiedliwe. Po prostu jest jak jest. To wszystko.
– To wszystko? Stać Cię tylko na „To nie jest ani sprawiedliwe ani niesprawiedliwe – po prostu jest jakie jest.”
– Tak, ponieważ to prawda.
superman
– Masz rację gdy mówisz, że wszyscy kończyliśmy szkołę myśląc, że uratujemy świat – czasami nam się udaje – ale czasami… – czasami nie jesteśmy w stanie. Nie myśl więc o ratowaniu całego świata. Myśl tylko o ratowaniu jednej osoby.
superman
Czasami to wystarcza.
superman
– Jedyne co wiem to to, że musimy próbować. Na tym polega życie. Na próbowaniu. Choć trochę opieramy się ciemności, my…
– Czy my… możemy przez jakiś czas o tym nie rozmawiać? Boli mnie głowa, płakałam cały dzień. Chciałabym chwilę odpocząć.
– Dobrze, odpoczywaj – będę tu gdy będziesz chciała porozmawiać.

 

superman
– Mógłbyś im powiedzieć żeby to wyłączyli? Bolą mnie od tego oczy.
superman
– Od razu lepiej, dziękuję.
superman
– Dużo ludzi, tam na dole…
– Tak. Widziałem już wcześniej rozpłaszczonych ludzi na chodniku. Jesteś pewna, że chcesz im to zrobić? – Nie wiem, czuję się jakbym nic już nie wiedziała. Nie wiem co robić…
– Czy mogę coś zasugerować? Wiele lat temu moja przyjaciółka odebrała sobie życie. Była nieuleczalnie chora, każdego dnia przeżywała agonię i pewnego dnia zdecydowała, że wie – wie bez cienia wątpliwości, że nigdy już nie będzie miała szczęśliwego dnia. I ona… Myślę, że można powiedzieć, że wcześnie się wypisała. Rozumiałem to. Nie pochwalałem, nadal tego nie robię – jednak rozumiałem. Jeśli naprawdę wierzysz – w samym środku swojego serca, że już nigdy nie przeżyjesz dnia w którym będziesz szczęśliwa… Podejdź do krawędzi i skocz. Dotrzymam obietnicy, nie powstrzymam cię. Jeśli jednak myślisz, że jest szansa – nie ważne jak mała – na to że być może będzie jeszcze jeden dzień w którym poczujesz się szczęśliwa – tylko jeden – wtedy chwyć moją rękę.

 

superman
– Wszystko będzie dobrze, jesteś bezpieczna. Jesteś bezpieczna.
Źródło: Quora.com